Autentyczność jako strategia dla lokalnego marketingu

O tym, jak ważne jest dopasowanie produktów i usług do potrzeb lokalnego rynku, świadczy chociażby fakt, że nawet wielkie korporacje coraz częściej stawiają na strategię, zwaną „glokalem”. Zdarza się, że globalna strategia marki zupełnie nie rozumie krajowych czy nawet regionalnych rynków, a im bardziej się stara, tym gorzej wychodzi. Dlaczego? Dlatego, że ich po prostu nie zna. Jeśli markę-matkę dzielą od filii potężne różnice kulturowe, jak choćby te między Europą a Azją, nietrudno o marketingowe faux pas.
Warto więc uświadomić sobie, jak ogromną przewagę mają na lokalnym rynku tutejsze marki. Oczywiście, przy nieporównywalnie mniejszych budżetach trudno mówić o światowym rozmachu, jednak w kwestii znajomości swojej grupy docelowej i jej potrzeb, lokalne firmy są na wygranej pozycji.

Stąpaj po ziemi

Skoro na autentyczność i elastyczność stawiają najwięksi gracze, coś musi być na rzeczy. O autentyczności mówi się w e-commerce coraz częściej, ten trend zaczyna się na dobre zadomawiać w marketingu internetowym. Trudno powiedzieć, czy to w ogóle trend, czy może jednak stała zmiana w sposobie komunikacji na linii marka-klient. Tę zmianę wymogła w jakiejś mierze pandemiczna rzeczywistość, w której kontakty interpersonalne musiały przenieść się do Internetu.
Co zatem jest ważne? Autentyczność emocji. Marka nie może funkcjonować w równoległej rzeczywistości, musi jej odpowiadać, nawet wtedy, kiedy sprzedaje marzenia. Przykłady? Proszę bardzo: „jaka piękna i długa reklama Apartu” – świąteczny spot firmy z branży jubilerskiej wypuszczony w środku pandemii, pełen roześmianych celebrytek, podczas gdy obostrzenia pozwalały na spotkania maksymalnie pięciu osób przy wigilijnym stole. To nie mogło się udać, dlatego to jeden z przykładów kampanii, gdzie bardziej popularna od spotu reklamowego stała się jego parodia.

Czuły narrator, czuły odbiorca

Wiadomo, że celem działań marketingowych jest między innymi poprawa rozpoznawalności marki oraz w konsekwencji, zwiększenie sprzedaży usług lub towarów. A że w związku z pandemią zmieliliśmy zwyczaje towarzyskie oraz zakupowe (aż 62% Polaków robi zakupy w Internecie, a 47% omija sklepy wielkopowierzchniowe), zaczęliśmy mocno funkcjonować w sieci. Im więcej czasu poświęcamy przeglądaniu mediów społecznościowych, tym bardziej wyczuleni stajemy się na narrację. Wyczuwamy fałsz, oczekujemy życzliwości – mówiąc krótko. Co więcej, mamy dość twardego marketingu i wszechobecnej reklamy, a w social mediach szukamy relaksu, odskoczni, ciekawostek.
Nie bez przyczyny wspominamy o mediach społecznościowych, to one bowiem są znakomitym nośnikiem narracji, umożliwiającym interakcję. Nie tylko lokalni przedsiębiorcy powinni uważnie dobierać słowa, a posty przygotowywać z rozmysłem (uwaga na błędy językowe!), żeby uniknąć wizerunkowej wpadki. To nie znaczy, że pisać musimy wyłącznie o ofercie, firmie i branży – wprost przeciwnie. Trzeba znaleźć zdrową równowagę pomiędzy profesjonalizmem a ludzkim obliczem marki.

Zza kulis

Świetnym przykład autentyczności daje wśród dużych marek Netflix. W związku z pierwszym pandemicznym lockdownem, na profilu firmy pojawił się post o pielęgnacji roślin w opuszczonych przez pracowników biurach. Choć wpis zupełnie nie wiązał się z branżą, okazało się, że wzbudził zainteresowanie i dobre emocje. Dlaczego? Bo był prawdziwy – ktoś musiał zająć się roślinami pod nieobecność załogi Netfliksa.
To strategia, która znakomicie sprawdzi się na lokalnym gruncie: odnoś się do miejsc, rzeczy, lokalnych nazw, dzielnic, wydarzeń. Spróbuj miejskiego czy regionalnego real-time marketingu. Pokaż siebie, swoją ekipę, przedstaw wartości, które Ci przyświecają.

Czym jest strategia rozwoju w firmie?

Jeśli zapytać eksperta o to, co jest celem firmy, odpowie, że nieustanny rozwój. Jednak każda najdrobniejsza zmiana w przedsiębiorstwie pociąga za sobą wiele innych modyfikacji. Mogą one dotyczyć technologii, z jakich się korzysta, liczby zatrudnionych, czy nawet lokalu, w jakim prowadzi się działalność. Przydaje się więc opracować strategię rozwoju firmy. Czym jest strategia rozwoju i jak mogłaby wyglądać?

Plan firmy na przyszłość

Żeby firma mogła się rozwijać, przedsiębiorca powinien wiedzieć, w jakim kierunku ma zmierzać. W przeciwnym razie bardzo szybko da się pogrzebać doraźnym rozwiązaniom. Nierzadko generują dodatkowe koszty, a nie pozwalają na systematyczny wzrost instytucji. Przydaje się więc opracować plan na kilka lat do przodu albo przynajmniej na najbliższy rok. Dzięki temu dokładnie wiadomo, jakie są priorytety i w co ewentualnie inwestować, by móc przy nich pozostać.

Na ogół zdecydowanie łatwiej wdrażać strategię rozwoju firmy, jeśli wiadomo, jakie kolejno wykonać kroki i w jaki sposób. Rozpisując plan, można również zapisywać, jakiego rodzaju trudności pojawiają się na horyzoncie. Warto wtedy także ująć, czy udało się je przezwyciężyć oraz w jaki sposób się to odbyło. Im więcej ma się takich danych, tym szybciej można dostosować się na dalszym etapie rozwoju do podobnych sytuacji, które mogą mieć miejsce.

Dlaczego strategia rozwoju firmy jest potrzebna?

Wchodząc na rynek ze swoją ofertą, trzeba w jakiś sposób wyróżnić się na tle konkurencji. Jeśli proponuje się produkty, które dzisiaj są jeszcze unikalne, ale za rok czy dwa już takie nie będą, bardzo przydaje się wówczas strategia rozwoju. Dzięki niej można dotrzeć ze swoją ofertą do jak najszerszego kręgu potencjalnych zainteresowanych. Udaje się wtedy zazwyczaj zyskać przewagę konkurencyjną. Zatem prawdopodobieństwo, że większa liczba klientów wybierze tę ofertę, a nie konkurencyjnych przedsiębiorstw.

Poza tym strategia ta umożliwia spojrzenie na firmę z szerszej perspektywy. Jeśli wiadomo, jakie działania podjąć, by osiągnąć pewien pułap, wszystko wydaje się bardziej logiczne. Można wtedy opierać się o statystyki i na przykład, gdy pewne wartości wzrosną do odpowiedniego poziomu, warto wtedy wdrożyć pewne nowe rozwiązania. Takie postępowanie zapewnia ład w organizacji i zarządzaniu firmą, bez podejmowania nadmiernie ryzykownych decyzji.

Poukładana firma, to firma godna zaufania

Wdrażając strategię rozwoju, można również zyskać w oczach klientów i potencjalnych odbiorców. Łatwiej zarządzać wtedy przedsiębiorstwem, a tym samym zachować spójność wizerunkową. Przedsiębiorca jest dobrze zorientowany w tym, co się dzieje w jego firmie i to w każdym dziale i pod każdym względem. Może więc w odpowiedni sposób formułować przekaz do klientów, wiedząc, że firma będzie w stanie sprostać takim założeniom.

Jeśli przedsiębiorstwo zyskuje na polu spójności wizerunkowej, odbiorca łatwiej może je zapamiętać i kojarzyć z asortymentem lub hasłem reklamowym. Im lepiej potencjalny kupujący jest zorientowany w tym, jaka jest oferta firmy, tym większa jest pewność, że skorzysta z niej w pierwszej kolejności.

Będąc rzetelnym w oczach klientów, zyskuje się ich zaufanie, a tego dzisiaj nie da się wypracować żadną strategią marketingową. Ludzie są już przyzwyczajeni do szumnie brzmiących haseł, które nie przekładają się na rzeczywistość. Jeśli jednak najczęściej będą mogli liczyć na dobrą obsługę i dobrą jakość produktów, które zamawiają, wtedy będą pozytywnie kojarzyć tę firmę.

Czy przedsiębiorca może sam opracować strategię rozwoju firmy?

To zależy i to od wielu czynników. Przede wszystkim liczą się zdolności biznesmena, a także to, czy faktycznie jest takim wizjonerem, czy też skupia się bardziej na maksymie, że liczy się tu i teraz. Im większe jest przedsiębiorstwo, tym trudniej samodzielnie opracować taką strategię.

Stworzenie takiej ścieżki rozwoju bywa czasochłonne, gdyż na ogół tworzy się ją na podstawie wielu analiz. Jeśli przedsiębiorca chciałby agresywnie wejść i rozwijać się na rynku, może się okazać, że przyda się pomoc z zewnątrz. Przedsiębiorstwo nie może budować swojej marki, nie uwzględniając regulacji prawnych, czy zdolności finansowej.

Kampanie online, ustawiać samodzielnie, czy przez agencję?

Kampanie online w Google Ads to nieodłączna część współczesnego marketingu. Wiele osób planując tego typu działania staje przed dylematem, czy robić to samodzielnie ,z udziałem freelancera, czy z pomocą profesjonalnej agencji. Mamy tylko Was kilka wskazówek, które pozwolą Wam wybrać najlepszą opcją w zakresie reklamy online.

Rozpoczęcie działań reklamowych w sieci Google wbrew pozorom nie jest zadaniem łatwym. Wymaga fachowej wiedzy oraz umiejętności łączące w sobie zmysł graficzny, zdolności analityczne i copywriterskie. Jak w ogóle ustawia się kampanie Google Ads? Jest to wieloetapowy proces, który najlepiej rozpocząć od stworzenia tzw. landing page. Co to jest? Mówiąc w uproszczeniu mamy tu na myśli podstronę, na którą będziemy kierować ruch z kliknięć. Musi być dostosowana dla klienta pod kątem intuicyjnej nawigacji oraz atrakcyjnej warstwy wizualnej. Następnie warto zastanowić się nad frazami kluczowymi, które pozwolą nam dotrzeć z kampanią do odpowiedniej grupy docelowej.

Kolejnym i bardzo istotnym krokiem jest wybór rodzaju rozliczania i określić maksymalne stawki. Jest to niezwykle istotny etap, który wpłynie nie tylko na wydatki, ale także na efektywność działań i realizację założonego celu. Nie ma dobrej kampanii bez ustalenia ram czasowych, harmonogramu i ewentualnych rozszerzeń. Brzmi to być może dość prosto, jednak w istocie każdy z tych etapów jest niezwykle ważnym ogniwem kampanii Google Ads. Powinien być on realizowany w oparciu o wiedzę, doświadczenie i analizę.

Kiedy działać samodzielnie, a kiedy wybrać agencję?

Duże biznesy z rozbudowanymi biznesami potrzebują do współpracy profesjonalistów z zakresu budowania sprzedaży przez sieć Google. To niezwykle istotne, bowiem w tym przypadku każdy, nawet najmniejszy błąd może skutkować przepalaniem ogromnych kwot. Pokusa działań samodzielnych pojawia się najczęściej w przypadku lokalnych firm, pracujących na mniejszych budżetach. Jest to dość ryzykowny sposób myślenia, bowiem wiadomo, że czas nawet właścicieli, czy pracowników niewielkich biznesów jest ograniczony. A im mniejszą wiedzę i kompetencję w tym zakresie posiadamy, tym więcej godzin zajmie nam przygotowanie i zoptymalizowanie nawet najmniejszej kampanii. W efekcie zlecając to zadanie komuś z naszego zespołu, kto nie ma wiedzy na ten temat, tracimy jego czas, za którego efektywne wykorzystanie przecież mu płacimy. Dlatego wbrew pozorom większą oszczędnością często okazuje się przekazanie tego zadania profesjonalistom. Dlaczego?

Wówczas często kampania przynosi większe zyski przy mniejszych nakładach finansowych. Natomiast nasi pracownicy zajmują się tym, na czym znają się najlepiej. Co z freelancerami? Jest to współpraca obarczona pewnym ryzykiem. Znalezienie osoby, która zapewni nam bezpieczeństwo w zakresie obsługi kampanii, a jednocześnie będzie pracowała w wymiarze, którego oczekujemy bywa zadaniem karkołomnym. Wybór agencji jest często wyborem łatwiejszym i szybszym. Firmy specjalizujące się w reklamie zwykle mogą pochwalić bogatym portfolio, z którym możemy zapoznać się na etapie podejmowania decyzji.

Niemożliwe nie istnieje! Jak sprzedawać online bez sklepu internetowego?

Sklepy internetowe to współcześnie jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się kanałów sprzedaży. Nic, więc dziwnego, że teraz niemal każdy biznes przenosi się do świata online. Jednak założenie własnego e-sklepu w formie strony internetowej to spora inwestycja. Nie wszyscy rozpoczynający swoja przygodę z e-biznesem mogą sobie na nią pozwolić. Jak, więc sprzedawać online bez sklepu internetowego? Istnieje przynajmniej kilka sposobów!

Social media narzędziem sprzedażowym

Popularne portale społecznościowe takie jak Facebook ,czy Instagram oferują prowadzenie własnego sklepu. Dzięki temu możliwie jest prowadzenie sprzedaży za ich pośrednictwem. Transakcje mogą być finalizowane bezpośrednio przez Facebooka lub przez prywatne wiadomości. Intuicyjny system dodawania produktów i sposób prezentacji oferty przy odpowiednim zaangażowaniu i dobrze dobranym do profilu odbiorców asortymencie często pozwala wygenerować niemałe zyski. Wszystko w oparciu o pomysł, konsekwentną realizację i analizę.

Marketplace, czyli galera handlowa online

Marketplace rzeczywiście można porównać to wielkiej wirtualnej galerii, w której znajdujemy różne produkty i usługi. Są one świetnym rozwiązaniem dla osób stawiających pierwsze kroki w e-commerce. Umożliwiają one podpięcie się z naszą indywidualna ofertą pod znaną i obdarzoną zaufanie markę wielkich platform sprzedażowych takich, jak Allegro, czy eBay. Koszty założenia sklepu lub wystawienia pojedynczych aukcji zwykle są akceptowalne. Nie musimy w tym przypadku ponosić nakładów finansowych na takie inwestycje, jak pozycjonowanie, czy tworzenie layoutu strony. Pamiętajmy, że sprzedaż poprzez portale aukcyjne to nie tylko dodawanie ofert, ale przede wszystkim określona strategia handlowa, marketingowa i rozwojowa, która pozwoli nam rozwinąć biznesowe skrzydła.

A może jednak własna strona?

Własna strona to najbardziej stabilny kanał sprzedaży, bowiem wszelkie ponoszone inwestycje pozostają dla nas na wyłączność. Ma to, jednak sens tylko wówczas, gdy jesteśmy w stanie zainwestować takie środki, które pozwolą nam stworzyć intuicyjny i atrakcyjnie wizualnie sklep. Warto, jednak na początku drogi e-commerce wesprzeć się takim rozwiązaniami, jak sprzedaż poprzez marketplace, czy social media. Ciekawym rozwiązaniem wzmocnienia sprzedaży poza klasycznymi kampaniami Google Ads, są też porównywarki cen.

Czy warto promować się na blogu?

Dzisiaj blog kojarzy się zupełnie innymi treściami niż jeszcze kilka lat temu. Obecnie jest to rodzaj stron eksperckich. Kiedyś kojarzył się przede wszystkim ze swego rodzaju internetowym dziennikiem, opisującym każdy z dzień z życia. Promocja na blogu może dawać wiele profitów, jednak najlepiej nastawić się na to, że na „owoce” swojej pracy przyjdzie poczekać nawet… dwa lata. Wszystko zależy tak naprawdę od zaangażowania w promocję publikowanej treści, a także jakości contentu i jego przydatności dla internautów. Jakie są więc korzyści z prowadzenia bloga?

Jaki rodzaj bloga daje najwięcej wymiernej satysfakcji?

Każdy blog jest inny, bo porusza inne treści, jego oprawa graficzna też nie jest identyczna. Można jednak rozróżnić co najmniej dwie grupy takich stron, czyli blogi prywatne hobbystyczne, a także blogi eksperckie firmowe. Zarówno pierwszy typ jak i drugi mogą przynieść ich autorom wiele wymiernych korzyści, chociaż mogą pochodzić z innych źródeł. Na przykład osoba prowadząca blog hobbystycznie zarobi z programu partnerskiego. Natomiast prowadzenie firmowego bloga przełoży się na zysk m.in. w postaci większej liczby zamówień na produkty, które są szerzej opisywane na takiej stronie.

Dlaczego warto prowadzić blog firmowy?

1. Przedstawienie firmy jako eksperta w swojej branży – budowanie zaufania do marki

Jak przekonać do siebie klienta, że firma zna się na tym, co proponuje? Poprzez rozwinięcie tematyki, w jakiej się porusza na rynku na swoim blogu. Jednak budowanie zaufania to znacznie szersze zagadnienie, więc nie ogranicza się tylko do zamieszczania kolejnych wpisów z dziedziny, w jakiej proponuje się swoje produkty lub usługi. Liczy się także systematyczne i możliwie jak najszybsze odpisywanie na pojawiające się pod wpisami komentarze. Trzeba przy tym liczyć się z tym, że nie wszyscy będą zadawać pytania ściśle związane z tematyką treści. Niekiedy warto więc być bardziej pomocnym niż próbować odpowiedzieć tak, by zasugerować na koniec skorzystanie z oferty firmy.

2. Szybki sposób na obsługę klienta – zadowolonego i niezadowolonego

Komentarze i opinie, jakie pojawiają się na blogu dają firmie zwykle szerokie rozeznanie w tym, co klienci doceniają, a co nie bardzo się im podoba. Niezależnie zaś od tego, czy otrzymuje się karcące, czy chwalące komentarze, trzeba umieć odpowiedzieć na każdy z nich możliwie jak najbardziej profesjonalnie i życzliwie. Jeśli klient nie otrzyma odpowiedzi na swoje pytanie zadane w komentarzu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że firma, którą uważał dotychczas za wzorową, będzie mieć już poważną rysę. Niezadowolony klient, który nie może liczyć na dobrą i szybką obsługę, może przenieść swoje frustracje na inne miejsce w sieci i tym samym podważyć nawet  dobrą reputację firmy.

 

3. Komentarze jako forma promocji na blogu eksperckim

Pozostając w temacie komentarzy często zdarza się, że pod wpisami znajduje się dialog pomiędzy kilkoma użytkownikami kończący się poleceniem produktu. Jest to tak zwany marketing szeptany. Jeśli pojawia się na blogu w sposób naturalny, może naprawdę pomóc wypromować produkt, o jakim mowa w treści wpisu.

Jednak jeśli dialog jest sztucznie wykreowany przez agencję marketingową, wtedy takie działanie na dłuższą metę może tylko zaszkodzić. Niestety wiele firm nie zdaje sobie z tego sprawy i korzysta z takich usług. Łatwo można poznać naturalną wymianę zdań od tej sztucznej chociażby po tym, kiedy pojawiają się komentarze i czy później także są dodawane jeszcze jakieś zapytania, sugestie, czy opinie.

4. Google „lubi” blogi firmowe

Gdy firmie zależy na tym, by wypromować swój serwis sprzedażowy, czy stronę firmową, prowadzenie bloga z pewnością jej to ułatwi. Regularnie dodawana nowa treść, która przyciąga uwagę internautów, generuje większy ruch na stronie. Sprawia też, że pod wpisami pojawia się dyskusja działa dodatnio na pozycję strony firmowej w rankingu.

5. Poszerzenie grona odbiorców poprzez integrację z mediami społecznościowymi

Blog ekspercki można zintegrować z popularnymi portalami społecznościowymi. Jeśli istnieje możliwość zarejestrowania się na takiej stronie, jedną z opcji jest powiązanie konta z profilem np. na Facebooku, co znacznie przyspiesza cały proces. Inną atrakcyjną opcją jest udostępnianie wpisu na swoim profilu w social mediach poprzez kliknięcie jednego przycisku. W ten sposób udaje się poszerzyć grono czytelników i liczbę osób, które dowiedzą się i o blogu, i o firmie. Zwłaszcza, jeśli udostępniony wpis w mediach społecznościowych poniesie się w nich dalej.

Kampania eRzecznika dla small business – czy warto?

Współpraca eRzecznika z małymi i średnimi przedsiębiorstwami to sprawa, wydawać by się mogło, dość kontrowersyjna. Przyjęło się bowiem, że eRzecznik pracuje tylko dla największych marek, które mogą sobie pozwolić na jego zatrudnienie. Spróbujmy się poniżej zastanowić, czy tak jest naprawdę.

Praca eRzecznika

Kim jest eRzecznik? Funkcja ta robi w ostatnim czasie prawdziwą karierę. Polega na pracy dla określonej marki, celem reprezentowania jej w Internecie. Ponieważ Internet wszedł w nasze życie codzienne, a coraz więcej spraw rozgrywa się właśnie w sieci, pojawiła się taka potrzeba. I właśnie eRzecznik jest oficjalnym przedstawicielem danej marki na wszystkich internetowych obszarach. Do jego obowiązków należy oficjalne reprezentowanie marki w Sieci. Najczęściej polega to na odpowiadaniu na opinie i komentarze internautów. Obszarem tych czynności mogą być fora internetowe, portale czy media społecznościowe. Ważne, aby eRzecznik stale monitorował sytuację i szybko reagował. Kolejnym jego działaniem powinno być pisanie tekstów na blogu firmowym. Te teksty mogłyby się stać bazą informacyjną do wyjaśniania częstych problemowych tematów. Jak to się ma do działalności small bussines?

eRzecznik a small business

W ciągu kilku ostatnich lat zatrudnienie eRzecznika przez wielkie i duże marki stało się modne. Można powiedzieć, że posiadanie eRzecznika jest prestiżowe. Chodzi jednak nie tylko o prestiż. Przede wszystkim działania przez niego podejmowane wpływają pozytywnie na wizerunek firmy czy marki. Jeśli klient widzi częste wypowiedzi i odpowiedzi eRzecznika, zyskuje poczucie, że jest traktowany poważnie, jako konsument. Pamiętać też należy, że eRzecznik powinien odpowiadać na wszystkie emaile wysłane przez konsumentów z problemami i skargami. Dlatego ważne jest aby jego adres email był udostępniony w kilku miejscach. Czy więc eRzecznik potrzebny jest małym lub średnim firmom? Wszystko zależy od strategii i sposobu działalności danego przedsiębiorstwa. Jeśli któreś z nich całą swoją kampanię prowadzi na różnych obszarach Internetu, to odpowiedź może być tylko pozytywna. Przykładem tutaj mogą być startupy, które rozwijają się bardzo szybko i potrzebują pozytywnego wizerunku. Jeśli więc daną firmę stać na zatrudnienie eRzecznika (koszty są bardzo różne), to takie posunięcie może tylko pomóc jej marce.

Jak zwiększyć sprzedaż dzięki profilowi na Instagramie?

Instagram to jedna z najczęściej używanych platform społecznościowych. Właśnie dlatego jest jednym z najlepszych kanałów marketingowych. Jak wykorzystać Instagram, żeby zwiększyć sprzedaż w swojej firmie? Poznaj 5 najlepszych sposobów!

  1. Publikuj naprawdę atrakcyjne zdjęcia swoich produktów

Instagram to platforma wizualna, dlatego twoje treści będą docenione wyłącznie wtedy, jeśli będą naprawdę ładne. Atrakcyjna forma to nie wszystko, warto także, by każde (no dobrze, 90%) opublikowane zdjęcie pasowało do ogólnej stylistyki strony i przyjętego przez ciebie modelu publikacji. Wybierz jedną stylistykę i trzymaj się jej konsekwentnie. Dotyczy to także stylu zdjęć, kolorystyki, jak i na przykład fontów wybranych do przygotowania napisów. Klienci, którzy widzą twoje zdjęcie od razu muszą wiedzieć, że chodzi o ciebie.

  1. Wykorzystaj możliwość remarketingu

Instagram daje możliwość remarketingu, co oznacza możliwość zaangażowania osób, które odwiedziły twoją witrynę. To potencjalni klienci, którzy są zainteresowani tym, co ma do zaoferowania twoja marka, ale z jakiegoś powodu nie zdecydowali się na zakup. Dlatego warto od czasu do czasu stosować retargeting – skierowanie reklamy na Instagramie właśnie dla osób, które już kiedyś odwiedzili witrynę, ale nie zdecydowali się na zrobienie zakupu. W kampanii remarketingowej możesz postawić na promocję jednego produktu lub wielu podobnych do tych, którymi byli zainteresowani potencjalni klienci.

  1. Treści udostępniane przez użytkowników

Nie ma łatwiejszego sposobu reklamy niż udostępnienia użytkowników. I wcale tutaj nie chodzi o czołowych influencerów, ale o użytkowników, którzy zbierają zainteresowanie innych. Mogą to być także twoi dotychczasowi klienci. Jeśli sami podzielą się recenzją twojego produktu, to świetnie, czasami jednak trzeba im w tym pomóc. W tym przypadku dobrze działa obietnica nagrody lub szansy na wygraną po zamieszczeniu zdjęcia z odpowiednim hastagiem. Możesz także spróbować nawiązać współprace – barterową lub finansową – z osobami, które prowadzą prężne profile i mają więcej obserwujących. Ponieważ system społecznej rekomendacji jest najlepszą reklamą, szybko możesz zyskać nowych klientów i więcej osób zainteresuje się twoimi produktami.

  1. Oferuj rabaty lub promocje

Oferowanie rabatów lub promocji to bardzo skuteczny sposób sprzedaży wszędzie. Jest to opłacalna metoda promowania produktów. Dobrze sprawdza się hasło promocyjne, które mogą użyć osoby obserwujące twoje konto na Instagramie. To dobry sposób na pozyskanie klientów, by zwiększyć świadomość swoich produktów lub usług, a do tego zwiększa współczynnik zaangażowania na koncie. Możesz także zaoferować upominek lub gratis do konkretnego zamówienia z kodem rabatowym z Instagrama. To zawsze dobrze działa. Uwielbiamy dostawać coś za darmo. Co ciekawe – obietnica gratisu naprawdę może zwiększyć ochotę na kupienie czegoś konkretnego.

  1. Wykorzystaj Insta Stories

Nie ma lepszego sposobu na zainteresowanie potencjalnych klientów twoim produktem, niż pokazanie go w akcji. Udostępnienie na Insta Stories przykładów, jak można wykorzystać twoje produkty, jakie korzyści są z jego stosowania to świetny sposób. Insta Stories mogą być także mniej formalne niż zdjęcia pokazywane na profilu, a film to metoda przyciągnięcia uwagi wielu osób. Zakupy przez Internet mają tę wadę, że nie pozwalają użytkownikom na dotknięcie czy wypróbowanie produktu. Film może pokazać, jak on dokładnie wygląda, pomóc w ocenieniu jego wielkości i użyteczności, a tym samym wytworzyć potrzebę zakupową lub ułatwić podejmowanie decyzji co do wydania pieniędzy.

Czy mała firma musi przegrać z dużą w social-mediach?

Duże firmy wydają na reklamy w mediach społecznościowych miliony…miesięcznie. Jak z nimi konkurować?

Podejmuj ryzyko w mediach społecznościowych

W korporacjach każdy krok musi być uzgodniony na wielu szczeblach. Reakcje są powolne, a błyskotliwe pomysły zostają często rozwodnione, aż całkowicie tracą swój wdzięk. Mała firma ma przewagę: może podjąć jednoosobową decyzję i szybko zareagować na bieżące wydarzenia. Korzystaj z tego, pokazując swoją niewyretuszowaną codzienność, udostępniając posty, które Ci się podobają i komentując bieżące wydarzenia. W świecie korporacyjnej poprawności wielu klientów doceni to, że u Ciebie mogą zobaczyć coś bardziej naturalnego.

Unikaj korporacyjnego tonu

Dawniej małe salony kosmetyczne czy szkoły starały się wejść w buty dużych korporacji, prezentując wyretuszowane zdjęcia i oficjalne opisy. Dziś role odwróciły się i to korporacje starają się w mediach społecznościowych wypaść swojsko i naturalnie. Unikaj zdjęć stockowych i szablonowych wpisów. Zamiast tego korzystaj z emotikonek, żartuj i pokazuj prawdziwych ludzi czy miejsca. Nawet, jeśli zyskasz tylko kilkuset followersów, to będą oni zaangażowani i lojalni, a więc cenniejsi, niż kilka tysięcy „martwych” kont. Czy wiesz, że Facebook i Instagram najczęściej wyświetlają posty z kont, na których zaangażowanie użytkowników jest największe? To może Ci dać przewagę nad postami wielkich marek, które nie budzą zbyt żywych emocji.

Media społecznościowe małej  firmy: jak i jak często?

Problemem wielu właścicieli małych firm jest to, że wolą skupić się na bieżącej pracy, a nie mają zespołu, który mógłby zająć się prowadzeniem w tym czasie social-mediów. Jak z tego wybrnąć?

  • Przy naprawdę małej firmie połącz konto prywatne z firmowym na Instagramie lub Twitterze. Zamiast zmuszać się do prowadzenia drugiego, firmowego konta, traktuj je jak własne.
  • Skorzystaj z usług firmy prowadzącej media społecznościowe lub oferującej usługi e-Rzecznika. Zdejmie to z Ciebie obowiązki i pozwoli skupić się na pracy.
  • Sprawdź, czy któryś z Twoich pracowników nie odnajduje się w mediach społecznościowych. Być może w zamian za drobny bonus zgodzi się tworzyć takie treści u Ciebie.

Jeśli masz zapał, w firmowych mediach społecznościowych możesz udzielać się nawet kilka razy dziennie. Wystarczy jednak 1-3 razy w tygodniu, by konto było żywe i ciekawe. Postuj tak często, jak możesz. Unikaj tylko sytuacji, gdy posty pojawiają się co kilka miesięcy. Szczególnie, jeśli oferujesz usługi na miejscu. Gdy ostatni post jest sprzed miesięcy, klienci odniosą wrażenie, że lokal może być już nieczynny lub że nic ciekawego się w nim nie dzieje.

Reklamy w mediach społecznościowych

Adidas w czerwcu 2020 wydał na reklamy na Instagramie 868 343 $. Coca-cola rok wcześniej na reklamy na Instagramie w miesiącu poświęciła 2 308 745 $. Mała firma nie może z nimi konkurować ilością reklam. Postaw więc na jakość i zamów przykuwające uwagę reklamy w dobrej agencji lub promuj własne najpopularniejsze posty.

Marketing dla lokalnej restauracji

Brak odpowiedniej reklamy odpowiada za problemy wielu firm. Niestety nie inaczej jest w gastronomii. Duże grono restauratorów uważa, że wystarczy podawać dobre jedzenie, aby przyciągnąć klientów i utrzymać się na rynku. Nie jest to jednak tak proste, jak się wydaje. Osiągnięcie sukcesu to składowa wielu elementów, a w tym właśnie profesjonalnego i skutecznego marketingu. Jeśli chcesz wiedzieć jak prawidłowo prowadzić promocję swojego lokalu, to zapraszamy do lektury!

Jak i kiedy zacząć promocję lokalu gastronomicznego?

Każda firma potrzebuje marketingu, aby zaistnieć na rynku i wybić się pośród konkurencji. Decydując się na otwarcie restauracji, nie warto czekać z marketingiem. Warto zacząć na sporo przed oficjalnym rozpoczęciem działania lokalu, dzięki czemu potencjalni klienci dowiedzą się o otwarciu i pojawią się w tym dniu w restauracji. Ciężko zdecydować, które działania będą najodpowiedniejsze, ponieważ każda sytuacja jest inna i wymaga indywidualnego podejścia. Warto wziąć pod uwagę kilka form reklamy i metod prób i błędów zdecydować, które sprawdzają się najlepiej i dowolnie je łączyć między sobą. Takie działania pozwolą dotrzeć do największej ilości osób, co bezpośrednio przełoży się na liczbę klientów.

Marketing w mediach społecznościowych

Im szybciej zostaną założone profile w mediach społecznościowych, tym lepiej. Obecnie zdecydowana większość potencjalnych klientów korzysta z Internetu i to właśnie tam można do nich dotrzeć i zainteresować swoją ofertą. Facebook czy inne portale pozwalają na szybkie informowanie obecnych i potencjalnych klientów o dostępnej ofercie, aktualnych promocjach, czy innych podejmowanych działaniach. Tego typu działania można prowadzić samodzielnie lub zdecydować się na zatrudnienie profesjonalistów.

Dbanie o opinie i gwiazdki

Jeśli zależy nam na skutecznym marketingu, to musimy zacząć u podstaw i zadbać o prestiż i pozytywny wizerunek lokalu. Niezwykle istotnym aspektem w tej kwestii są oceny i komentarze odwiedzających lokal klientów. Wśród najpopularniejszych miejsc, gdzie użytkownicy dzielą się swoimi spostrzeżeniami, znajdują się recenzje na Facebooku, wizytówka Google czy Tripadvisor. Należy pamiętać, że klienci oceniają nie tylko smak potraw, ale także poziom obsługi, wygląd restauracji i klimat w niej panujący. Należy zadbać o każdą z tych składowych, aby zyskać jak największą ilość wysokich opinii. Dzięki temu ludzie chętniej i częściej będą wybierać nasz lokal spośród innych dostępnych w okolicy.

Reklama AdWords

Kolejnym skutecznym sposobem jest wykorzystanie kampanii reklamowych Google AdWords. Ta forma promocji umożliwia klientom odnalezienie restauracji w momencie, gdy wpisują oni odpowiednie frazy do wyszukiwarki Google. Sprawdza się to szczególnie dobrze w przypadku nowych osób, które poszukują godnych polecenia lokalów w danej miejscowości czy dzielnicy np. w czasie wyjazdu służbowego, czy wakacji.

Wspieraj lokalne inicjatywy i wykorzystaj lokalne media

Dobrym sposobem na promocję lokalu gastronomicznego takiego jak restauracja jest wspieranie lokalnych wydarzeń. Kontroluj to, co dzieje się w okolicy i wykorzystaj miejscowe festyny, wydarzenia branżowe, gastronomiczne czy koncerty. To pozwoli Ci na zyskanie sławy i rozpoznawalności w danym mieście. Postaraj się również wykorzystać możliwości, jakie dają lokalne media takie jak gazety regionalne czy radio. Możesz ogłaszać w nich informację o ciekawych wydarzeniach w swoim lokalu, o nowościach w menu czy o wspieraniu różnego rodzaju inicjatyw.

Drobne rzeczy, które mają znaczenie

Pokaż się klientowi przechodzącemu obok — rzucaj się w oczy i zachęcaj wygładem do tego, by zajrzeć do środka. Być może wyda się to Ci oczywiste, jednak wiele restauratorów zapomina zadbać o takie elementy. Nieodpowiednie oznakowanie sprawia, że klienci nie potrafią trafić do lokalu i się zniechęcają. Warto zainwestować w stylowy, dobrze prezentujący się i przyciągający uwagę szyld oraz designerską witrynę!

Wiedza na miarę sukcesu – czy warto brać udział w szkoleniach marketingowych?

Marketing to nieustanne zmiany, trendy rynkowe ulegają ciągłym przeobrażeniom, dlatego wiedzę w tej dziedzinie warto uzupełniać na bieżąco. Wydaje Wam się, że w tym przypadku teoria jest mniej warta niż praktyka i codzienna praca z reklamą wystarczy oraz samodzielne uzupełnianie wiedzy wystarczy?  Przygotowaliśmy kilka argumentów, które przekonają Was, że warto brać udział w szkoleniach.

 

Marketing łączy w sobie wiele różnych dziedzin naukowych, dlatego zgłębienie jego tajemnic raz na zawsze w zasadzie jest niemożliwe. Naprzeciw osobom, które chcą nieustannie poszerzać swoje horyzonty, wychodzą organizatorzy różnorodnych szkoleń. Za sprawą udziału w tego typu zajęciach mamy szansę zbudować silną markę, która zapewni nam biznesowy sukces.

Szkolenia marketingowe dla debiutantów

Zajęcia dla osób stawiających pierwsze kroki w branży reklamowej to świetny sposób na ugruntowanie wiedzy zdobytej na studiach, a zarazem poszerzenia horyzontów.  Wiadomości zdobyte dwa lata, czy nawet rok wcześniej mogą się szybko dezaktualizować, dlatego ważne jest to, żeby na bieżąco weryfikować informacje, na których opieramy swoją pracę. Osoby posiadające certyfikaty ukończonych szkoleń marketingowych mają dużo większe szanse na rynku pracy. Specjaliści w zakresie HR doceniają wszelkie tego typu dokumenty podczas procesów rekrutacyjnych. Poza tym po otrzymaniu już wymarzone stanowiska osoby posiadające najnowszą wiedzę, mogą szybciej wypracować awans oraz zdobyć przychylność szefostwa.

Wiedza zawsze potrzebna!

Dobry marketingowiec nigdy nie może się zatrzymywać, bo świat reklamy nieustannie zmienia kierunek rozwoju. Dlatego, więc żeby nie stracić z oczu uciekających trendów warto swoją wiedzę cały czas poszerzać. Za sprawą zajęć z autorytetami z zakresu reklamy, możemy być na bieżąco z najnowszymi trendami, koncepcjami i technologiami. Wzmacnia to naszą pozycję w miejscu pracy, a zarazem stajemy się bardziej konkurencyjni na zawodowym rynku. Na pewnym etapie rozwoju warto wybierać szkolenia ze ściśle sprecyzowanych dziedzin, dzięki czemu stajemy się ekspertami w pewnej specjalizacji. Szkolenia z z zakresu marketingu to również atrakcyjna forma zdobycia wiedzy dla osób zarządzających firmami, dyrektorów i prezesów. Dzięki możliwości nabycia wiedzy w konfrontacji ze specjalistami, osoby decyzyjne w danym przedsiębiorstwie, będą mogły precyzyjniej delegować pracę osobom odpowiadającym za pracę działu marketingu i reklamy.